wtorek, 10 listopada 2020

Unikatowe Recenzje Filmowe ‐ Film Marjaavaan

Unikatowe Recenzje Filmowe 

Informacje o filmie:


"Marjaavaan " (2019r)

2godz. 32 min.

"Raghu i Zoya cieszą się wspólnym życiem dopóki lider gangu z diabelskimi intencjami nie przewróci ich świata do góry nogami."

Reżyseria: Milap Zaveri

Gatunek: Melodramat/Film Akcji

Produkcja: Indie 

Obsada: Tara Sutaria (Zoya), Sidharth Malhotra (Raghu), Rakul Preet Singh (Aarzoo), Riteish Deshmukh (Vishnu)

Reszta Obsady: Link


Moja Unikatowa Recenzja:

 

O czym jest ten film?

Film opowiada tragiczną historię miłości pomiędzy młodą, głuchoniemą dziewczyną z Kaszmiru, a bardzo silnym i ważnym członkiem miejscowego gangu Rahgu.


Fabuła:

Fabuła jest średnia, taka dosyć typowa. Cudowna i wrażliwa pasjonatka muzyki zakochuje się zresztą z wzajemnością w lokalnym bandycie. Niestety gangi rządzą się swoimi własnymi prawami, a spięcia między ich członkami są często nieuniknione. Walki, bójki, krew i śmierć na ekranie są częstym widokiem w takim przypadku. Tym bardziej kiedy jego przywódca traktuje o wiele lepiej swojego przybranego syna niż własnego. Dosyć to typowy schemat filmowy jak widzimy na załączonym obrazku.


Obsada:

Moim zdaniem aktorzy byli naprawdę dobrzy. Najbardziej podobała mi się główna aktorka, która wcieliła się w postać Zoyi. Naprawdę wyśmienicie odegrała swoją rolę głuchoniemej, szalenie zakochanej dziewczyny w gangsterze. Zresztą wszystkim z pierwszego planu, jak i pobocznych bardzo dobrze poszło.  Bardzo podobało mi się ich odgrywanie ról, nawet bez wybitnej fabuły. 


Muzyka i efekty specjalne:

Muzyka z tego filmu jest przepiękna i wzbudza tak wiele emocji oraz tworzy niesamowitą atmosferę podczas seansu. Wprowadzając w tym widza do zupełnie innego świata doznań oraz odczuć. Muszę tutaj zaznaczyć, że tym razem to właśnie dzięki filmowej muzyce, a nie jak dotychczas bywało zwiastunie postanowiłam zobaczyć ten film. Dlatego, że ta muzyka oraz teksty piosenek naprawdę chwytają za serce i przeszywają na wskroś duszę. 

Efekty specjalne w filmie to głównie efekty związane z wszelkiego rodzaju bijatykami. Takich efektów specjalnych w bollywodzkich filmach akcji, właśnie nie cierpię.  Niesamowicie przerysowane, fruwanie w powietrzu na bardzo dalekie dystanse, podnoszenie się i dalsza walka po takich upadkach, których normalny człowiek by nie przeżył lub przynajmniej nie miałby siły walczyć itd. Takie efekty mnie nigdy nie powalają na kolana, no chyba, że tylko ze śmiechu. 

*Bonus‐tłumaczenie piosenek z filmu:

Wróć do mnie‐Link

Wróć do mnie (happy version)‐Link

Haiya Ho Haiya‐Link

Życie jest krótkie ‐Link


Czy warto ten film zobaczyć?

W sumie to ciężko stwierdzić, więc powiem tak. Sam początek filmu mnie jakoś specjalnie nie zachwycił, ta oklepana fabuła i efekty specjalne walki wręcz nie powalały. Jednak powoli wciągnęłam się w tą historię, ale stało się to dopiero w trakcie rozkręcania się filmu i pojawieniu ślicznej, lecz głuchoniemej Zoyi. Od momentu jej pojawienia się historia jakoś nabrała większego charakteru i sensu.

Podobało mi się też bardzo ukazanie roli kurtyzany Aarzoo zajmującej się swoją profesja, lecz też zakochanej i zazdrosnej. Na uwagę też zasługują grające świetnie swoje sceny dzieciaki i właśnie przedstawienie jak wygląda sytuacja takich dzieci, a jak może lub powinna wyglądać. Do tego działania i brutalność gangu oraz niesnaski w jego wnętrzu.  Jak również do jakich czynów jest w stanie się posunąć człowiek w danych okolicznościach. 

Byłam zachwycona  muzyką z tego filmu i  z tego względu zdecydowałam, że muszę go zobaczyć.  Jednak po pierwszych kilkunastu minutach filmu srogo się zawiodłam i już myślałam, że to będzie jedna wielka klapa. Natomiast cieszę się, że nie przerwałam w tamtym momencie tego seansu, bo akcja zaczęła się rozkręcać. Później to już były tylko deszcz, chusteczki, mgła i łzy. Ostatecznie "Marjaavaan" podobał mi się, pomimo trochę oklepanej historii, fabuły i okropnych efektów specjalnych uważam, że miał w sobie coś wyjątkowego i wartego uwagi. Jest też dobry film do refleksji nad pewnymi rzeczami i mający przesłanie i to może nawet niejedno. Według mnie warto zobaczyć pod warunkiem, że wytrzymacie sam początek tego filmu.  Jeśli tak, to możecie mieć całkiem dobry i przyjemny seans.


PS -  Dla wszystkich fanów Bollywood 

Ten film nie jest dla was obowiązkowy, ale warto mieć go na uwadze i zobaczyć jeśli będziecie mieć chęci i szansę. 


Gdzie zobaczyć/kupić?

W tym wpisie już wszystko jest pięknie opisane, więc odsyłam was do niego - Link

Zwiastun:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Tutaj zostaw swoja opinie: